Wyobrażony wzór, 2026
Niewiele zachowało się z projektów tkanin Stanisławy Nowickiej. Kilka czarnobiałych zdjęć, zasłona na rysunku Macieja Nowickiego – projektu wnętrza Carolina Country Club, nad którym razem pracowali i jeden fragment tkaniny z tego miejsca, z końca lat 40. XX wieku. Z archiwalnych dokumentów wyłania się kolekcja kilku wzorów – przeplecione wstęgami i wijącymi się liniami uproszczone i stylizowane motywy roślinne, konie, dekoracyjne muszle – wyraziste kształty, miękkie linie, graficzne rytmy zaznaczające swoją obecność we wnętrzach.
Prawie nic nie wiemy o kolorystyce tych projektów. Na jedynej zachowanej oryginalnej tkaninie dominuje turkusowa zieleń skontrastowana z polami jasnego beżu ale przy dokładnym przyjrzeniu się widać też wyblakłe fragmenty gołębiego błękitu. W zasłonach na projekcie wnętrza Carolina Country Club, na lekko kremowym papierze przenikają się ciemnoniebieskie, zielone i rdzawe odcienie.
Praktyki projektowe, od ilustracji po architekturę, Stanisławy Nowickiej i Macieja Nowickiego przeplatały się i uzupełniały. Wyobraziłam sobie wzór, który łączy te dwie postacie. W charakterystyczne dla nich zapętlające się wstęgi wpisałam błękit z nieba z architektonicznych projektów. Motyw liścia / drzewa jest obecny na tkaninach, ilustracjach Stanisławy Nowickiej, ale też w urbanistyczny koncepcjach Macieja Nowickiego. Chmury pojawiają się w jednym ze wzorów Stanisławy. Nawiązałam do stylu końca lat 40. XX wieku oraz chciałam złapać w kolorach i przepływie wzoru chwilę optymizmu.